
Jakie kary grożą za handel narkotykami w Polsce?
Prawo karne · 2 min czytania · Redakcja zaufanyprawnik.pl
Odpowiedzialność za obrót narkotykami w Polsce nie wynika z Kodeksu karnego, lecz z ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii. Ustawa rozróżnia kilka odrębnych czynów: wprowadzanie środków odurzających do obrotu i uczestniczenie w obrocie (art. 56), udzielanie ich innej osobie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej (art. 59) oraz samo posiadanie (art. 62). Każdy z tych czynów zagrożony jest inną karą, a wysokość kary zależy przede wszystkim od ilości środka oraz okoliczności czynu. Potoczne pojęcie "handlu narkotykami" obejmuje zwykle art. 56 i art. 59.
Udzielanie narkotyków dla korzyści majątkowej (art. 59)
Zgodnie z art. 59 ust. 1 ustawy, kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej udziela innej osobie środka odurzającego lub substancji psychotropowej, ułatwia jej użycie albo nakłania do użycia, podlega karze pozbawienia wolności od roku do 10 lat. Jeżeli czyn dotyczy małoletniego, kara jest znacznie surowsza: od 3 do 20 lat pozbawienia wolności (art. 59 ust. 2). W wypadku mniejszej wagi sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 (art. 59 ust. 3). Liczy się sam cel osiągnięcia korzyści, dlatego nawet jednorazowa transakcja sprzedaży może wypełnić znamiona tego przestępstwa.
Wprowadzanie do obrotu i uczestnictwo w obrocie (art. 56)
Art. 56 ustawy dotyczy wprowadzania do obrotu albo uczestniczenia w obrocie środkami odurzającymi. Czyn podstawowy zagrożony jest grzywną i karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Jeżeli przedmiotem czynu jest znaczna ilość środków, sprawca podlega grzywnie oraz karze pozbawienia wolności od 2 do 12 lat (typ kwalifikowany). To, czy ilość jest "znaczna", ocenia sąd w danej sprawie; orzecznictwo wiąże ją zwykle z liczbą porcji wystarczającą do odurzenia większej liczby osób. Polskie prawo nie posiada formalnego podziału na "narkotyki twarde" i "miękkie" w zakresie wymiaru kary za handel; znaczenie ma rodzaj i ilość środka oceniane indywidualnie.
Co wpływa na wymiar kary
Sąd, wymierzając karę, bierze pod uwagę m.in. ilość i rodzaj środka, rolę sprawcy w obrocie, działanie w zorganizowanej grupie, uprzednią karalność oraz to, czy odbiorcą był małoletni. Okolicznościami łagodzącymi mogą być: dotychczasowa niekaralność, przyznanie się i współpraca z organami ścigania czy mała ilość środka. Wbrew obiegowym opiniom przeniesionym z systemów zagranicznych, w Polsce nie ma podziału na przepisy "stanowe" i "federalne", a o winie i karze rozstrzyga wyłącznie sąd, a nie ława przysięgłych.
Najczęstsze pytania
Czym różni się posiadanie narkotyków od handlu nimi?
Posiadanie środków odurzających reguluje art. 62 ustawy (kara do 3 lat, a przy znacznej ilości od roku do 10 lat). Handel - rozumiany jako udzielanie dla korzyści (art. 59) lub wprowadzanie do obrotu (art. 56) - zagrożony jest surowiej. Przy nieznacznej ilości posiadanej na własny użytek możliwe jest umorzenie postępowania na podstawie art. 62a.
Czy jednorazowa sprzedaż narkotyku jest karana tak samo jak stały handel?
Już jednorazowe udzielenie środka w celu osiągnięcia korzyści wypełnia znamiona art. 59 ustawy. Skala działalności wpływa jednak na wymiar kary - jednostkowa transakcja niewielkiej ilości może zostać uznana za wypadek mniejszej wagi, zagrożony łagodniej (grzywna, ograniczenie wolności lub do 2 lat pozbawienia wolności).
Czy skazanie za handel narkotykami można usunąć z rejestru karnego?
Wpis w Krajowym Rejestrze Karnym podlega zatarciu skazania po upływie terminów określonych w Kodeksie karnym - liczonych od wykonania kary. Terminy zależą od rodzaju i wysokości orzeczonej kary. Nie istnieje natomiast osobna procedura "wymazania" zarzutów dostępna wyłącznie dla spraw narkotykowych.
Powiązane poradniki
Podstawa prawna i źródła
Treść ma charakter informacyjny i edukacyjny — nie stanowi porady prawnej. W indywidualnej sprawie skonsultuj się ze zweryfikowanym prawnikiem.
Masz podobną sprawę?
Opisz ją — dobierzemy zweryfikowanego prawnika.
Zgłoś sprawę