
Finansowanie terroryzmu (art. 165a k.k.) — kara, znamiona, obowiązki AML
Prawo karne · 5 min czytania · Redakcja zaufanyprawnik.pl
Finansowanie terroryzmu to w polskim prawie samodzielne, ciężkie przestępstwo, a nie tylko kwestia „zgodności” banku z procedurami. Karze podlega każdy, kto gromadzi, przekazuje lub oferuje środki płatnicze, instrumenty finansowe, papiery wartościowe, wartości dewizowe, prawa majątkowe lub inne mienie ruchome albo nieruchomości — z zamiarem sfinansowania przestępstwa o charakterze terrorystycznym. Odpowiada też ten, kto udostępnia takie środki zorganizowanej grupie lub związkowi mającym na celu popełnienie takiego przestępstwa albo osobie biorącej w nich udział. Co istotne, karalne jest samo dostarczenie pieniędzy „na działalność” — nie trzeba czekać, aż dojdzie do zamachu. W tym artykule wyjaśniamy, jaka kara grozi, jak wyglądają znamiona czynu oraz jakie obowiązki nakłada na firmy i banki ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy (AML).
Co grozi za finansowanie terroryzmu — kara z art. 165a k.k.
Przestępstwo finansowania terroryzmu jest stypizowane w art. 165a Kodeksu karnego. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 2 do 12 lat. Ze względu na dolną granicę (powyżej 1 roku) jest to zbrodnia w rozumieniu art. 7 k.k. — sąd co do zasady nie może orzec kary łagodniejszej niż 2 lata więzienia, a warunkowe zawieszenie wykonania kary jest wyłączone (zawiesić można tylko karę do 1 roku). Oznacza to, że nawet sprawca dotychczas niekarany realnie musi liczyć się z karą bezwzględną. Sąd może dodatkowo orzec przepadek mienia służącego do popełnienia czynu lub z niego pochodzącego (art. 44 i 45 k.k.) oraz środki karne, np. zakaz zajmowania określonych stanowisk. Samo przestępstwo o charakterze terrorystycznym, które ma być finansowane, definiuje art. 115 § 20 k.k. — to czyn zagrożony karą co najmniej 5 lat więzienia, popełniony m.in. w celu poważnego zastraszenia wielu osób, zmuszenia organu władzy do określonego działania lub poważnego destabilizowania ustroju państwa.
Znamiona przestępstwa — co dokładnie jest karane
Dla skazania kluczowy jest zamiar. Sprawca musi działać umyślnie, z zamiarem bezpośrednim — wiedzieć i chcieć, by przekazane wartości posłużyły działalności terrorystycznej. Nie odpowiada więc z art. 165a k.k. ktoś, kto wpłacił darowiznę na organizację „charytatywną”, nie wiedząc, że jest ona przykrywką dla finansowania zamachów; może natomiast wchodzić w grę odpowiedzialność za inne czyny lub brak odpowiedzialności w ogóle. Karalne formy zachowania to: gromadzenie (zbieranie funduszy), przekazywanie (transfer środków) oraz oferowanie (deklaracja gotowości udostępnienia). Przedmiotem czynu może być nie tylko gotówka, ale i kryptowaluty, papiery wartościowe, nieruchomości czy inne prawa majątkowe. Przestępstwo ma charakter formalny — dokonane jest już z chwilą zgromadzenia lub przekazania środków, niezależnie od tego, czy doszło do zamachu.
Finansowanie terroryzmu a pranie pieniędzy — to dwa różne czyny
W praktyce finansowanie terroryzmu bywa mylone z praniem pieniędzy, ale to dwa odrębne przestępstwa. Pranie pieniędzy (art. 299 k.k.) polega na ukrywaniu przestępczego pochodzenia środków — pieniądze już są „brudne” i sprawca chce zatrzeć ich źródło. Finansowanie terroryzmu (art. 165a k.k.) dotyczy z kolei przeznaczenia środków — pieniądze mogą pochodzić w pełni legalnie (np. z pensji czy darowizny), ale kierowane są na cel terrorystyczny. W postępowaniach często stawia się oba zarzuty łącznie, a środki gromadzone na zamach jednocześnie są „prane”, aby ukryć ich przepływ. Obie kategorie czynów objęte są tym samym systemem prewencyjnym — ustawą AML i obowiązkami instytucji obowiązanych.
Obowiązki firm i banków — ustawa AML z 1 marca 2018 r.
Polski system prewencji opiera się na ustawie z dnia 1 marca 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (tzw. ustawa AML), wdrażającej dyrektywy unijne. Krajowym organem jest Generalny Inspektor Informacji Finansowej (GIIF). Ustawa nakłada obowiązki nie tylko na banki — instytucjami obowiązanymi są też m.in. biura rachunkowe, notariusze, doradcy podatkowi, pośrednicy nieruchomości, kantory, podmioty obracające kryptowalutami, a także przedsiębiorcy przyjmujący płatności gotówkowe o równowartości co najmniej 10 000 euro. Podstawowe obowiązki to: stosowanie środków bezpieczeństwa finansowego (identyfikacja i weryfikacja klienta oraz beneficjenta rzeczywistego), ocena ryzyka, bieżące monitorowanie transakcji oraz przekazywanie GIIF informacji o transakcjach podejrzanych i ponadprogowych.
Beneficjent rzeczywisty, próg 25% i Centralny Rejestr (CRBR)
Jednym z filarów AML jest ustalenie beneficjenta rzeczywistego — osoby fizycznej, która faktycznie kontroluje klienta lub w imieniu której transakcja jest przeprowadzana. W spółkach przyjmuje się m.in. próg posiadania powyżej 25% udziałów lub głosów. Spółki i inne podmioty mają obowiązek zgłaszania beneficjentów rzeczywistych do Centralnego Rejestru Beneficjentów Rzeczywistych (CRBR), prowadzonego przez ministra finansów. Brak zgłoszenia lub podanie nieprawdziwych danych grozi karą pieniężną do 1 000 000 zł. Wobec klientów wysokiego ryzyka — np. osób zajmujących eksponowane stanowiska polityczne (PEP) lub transakcji z państwami trzecimi wysokiego ryzyka — stosuje się wzmożone środki bezpieczeństwa finansowego: dodatkową weryfikację źródła majątku i pochodzenia środków oraz zgodę kadry kierowniczej.
Zgłaszanie podejrzanych transakcji i blokada rachunku
Gdy instytucja obowiązana poweźmie podejrzenie, że środki mogą pochodzić z przestępstwa lub służyć finansowaniu terroryzmu, ma obowiązek niezwłocznie zawiadomić GIIF (zawiadomienie SAR). W razie uzasadnionego podejrzenia GIIF może wstrzymać transakcję lub zablokować rachunek — wstrzymanie transakcji następuje na okres do 96 godzin, a blokada rachunku może być przedłużona postanowieniem prokuratora. Pracownicy zobowiązani są do zachowania tajemnicy zawiadomienia — nie wolno informować klienta, że zgłoszono jego transakcję (tzw. zakaz tipping-off). Niedopełnienie obowiązków AML naraża instytucję na administracyjne kary pieniężne (sięgające równowartości 5 000 000 euro lub 10% obrotu), a osoby odpowiedzialne — na odpowiedzialność karną, jeśli ich zaniechanie wypełnia znamiona pomocnictwa lub udziału w czynie.
Co robić, gdy postawiono zarzut finansowania terroryzmu
Z uwagi na charakter zbrodni i wysokie zagrożenie karą, postępowania o czyn z art. 165a k.k. zwykle łączą się z tymczasowym aresztowaniem już na wczesnym etapie. Pierwszym krokiem powinno być skorzystanie z prawa do obrony i kontaktu z adwokatem przed przesłuchaniem — podejrzany nie ma obowiązku składania wyjaśnień ani dostarczania dowodów przeciwko sobie. Obrona w takich sprawach koncentruje się przede wszystkim na wykazaniu braku zamiaru: że oskarżony nie wiedział o terrorystycznym przeznaczeniu środków, działał w przekonaniu o legalności celu lub był wprowadzony w błąd. Istotne jest również badanie legalności dowodów (kontrola operacyjna, dane bankowe, analiza GIIF) oraz prawidłowości zatrzymania i przeszukania. Z uwagi na powiązania transgraniczne i materiał dowodowy o charakterze finansowym sprawy te wymagają udziału obrońcy mającego doświadczenie w sprawach gospodarczych i karno-skarbowych.
Najczęstsze pytania
Czy za finansowanie terroryzmu grozi więzienie nawet bez udziału w zamachu?
Tak. Art. 165a k.k. karze samo gromadzenie, przekazywanie lub oferowanie środków z zamiarem sfinansowania działalności terrorystycznej. Przestępstwo jest dokonane już z chwilą przekazania pieniędzy — niezależnie od tego, czy do zamachu w ogóle doszło. Kara wynosi od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.
Czy karę za finansowanie terroryzmu można zawiesić?
Praktycznie nie. Czyn z art. 165a k.k. jest zbrodnią zagrożoną karą od 2 lat więzienia, a warunkowo zawiesić można jedynie karę pozbawienia wolności nieprzekraczającą 1 roku. Sprawca, nawet niekarany, musi liczyć się z karą bezwzględną oraz możliwym przepadkiem mienia.
Czym różni się finansowanie terroryzmu od prania pieniędzy?
Pranie pieniędzy (art. 299 k.k.) to ukrywanie przestępczego pochodzenia środków — chodzi o ich źródło. Finansowanie terroryzmu (art. 165a k.k.) dotyczy przeznaczenia środków na cel terrorystyczny — pieniądze mogą pochodzić nawet z legalnego źródła. W praktyce oba zarzuty bywają stawiane łącznie.
Czy moja firma musi zgłaszać podejrzane transakcje?
Jeżeli jest instytucją obowiązaną w rozumieniu ustawy AML (np. biuro rachunkowe, kantor, pośrednik nieruchomości, podmiot obracający kryptowalutami, przedsiębiorca przyjmujący gotówkę od 10 000 euro), to tak — ma obowiązek zawiadomić GIIF o transakcji podejrzanej. Niedopełnienie grozi karą pieniężną i odpowiedzialnością osobistą kadry kierowniczej.
Co to jest beneficjent rzeczywisty i czy trzeba go zgłaszać do CRBR?
Beneficjent rzeczywisty to osoba fizyczna faktycznie kontrolująca podmiot, m.in. posiadająca ponad 25% udziałów lub głosów. Spółki mają obowiązek zgłaszać go do Centralnego Rejestru Beneficjentów Rzeczywistych (CRBR). Brak zgłoszenia lub fałszywe dane grożą karą do 1 000 000 zł.
Powiązane poradniki
- Finansowanie terroryzmu (art. 165a KK) — kara, obrona, postępowanie
- Finansowanie terroryzmu (art. 165a KK): kara, obrona i rola adwokata
- Obrona w sprawach o pranie pieniędzy (art. 299 KK) i naruszenie przepisów AML
- Obrońca w sprawie o finansowanie terroryzmu (art. 165a k.k.) — rola, strategie i prawa oskarżonego
Podstawa prawna i źródła
Treść ma charakter informacyjny i edukacyjny — nie stanowi porady prawnej. W indywidualnej sprawie skonsultuj się ze zweryfikowanym prawnikiem.
Masz podobną sprawę?
Opisz ją — dobierzemy zweryfikowanego prawnika.
Opisz sprawę