
Nielegalny handel produktami biobójczymi - kary i obrona w polskim prawie
Prawo karne · 5 min czytania · Redakcja zaufanyprawnik.pl
Produkty biobójcze to substancje i preparaty służące do zwalczania organizmów szkodliwych - środki dezynfekujące, owadobójcze, gryzoniobójcze, konserwanty czy środki do odkażania powierzchni. W Polsce ich wprowadzanie do obrotu i stosowanie jest ściśle reglamentowane: nie wolno sprzedawać produktu biobójczego bez pozwolenia. Obrót produktem bez wymaganego zezwolenia, z nieprawidłowym oznakowaniem albo zawierającym niedozwoloną substancję czynną może skutkować zarówno odpowiedzialnością administracyjną (kary pieniężne, wycofanie z rynku), jak i karną. W tym artykule wyjaśniamy, jakie przepisy obowiązują w Polsce, jakie kary realnie grożą i jak adwokat lub radca prawny buduje obronę przedsiębiorcy lub sprzedawcy, wobec którego prowadzone jest postępowanie. Zwracamy uwagę, że obowiązuje tu prawo polskie i unijne, a nie - jak błędnie ujmują niektóre poradniki - przepisy brytyjskie.
Jakie przepisy regulują produkty biobójcze w Polsce
Podstawą jest ustawa z dnia 9 października 2015 r. o produktach biobójczych oraz - obowiązujące bezpośrednio w całej Unii Europejskiej, także w Polsce - Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 528/2012 w sprawie udostępniania na rynku i stosowania produktów biobójczych (tzw. BPR). Rozporządzenie unijne nie wymaga wdrożenia do prawa krajowego - stosuje się je wprost. Organem właściwym w Polsce jest Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (URPL), który wydaje pozwolenia i prowadzi Wykaz Produktów Biobójczych. System opiera się na dwóch etapach: najpierw zatwierdza się substancję czynną na poziomie UE, a następnie wydaje się pozwolenie na konkretny produkt. Bez tego pozwolenia (lub uproszczonego pozwolenia albo wpisu do wykazu) produktu nie wolno udostępniać na rynku ani stosować w obrocie profesjonalnym.
Kiedy handel produktami biobójczymi staje się nielegalny
Najczęstsze formy naruszeń to: wprowadzenie do obrotu produktu biobójczego bez pozwolenia URPL lub bez pozwolenia unijnego, sprzedaż produktu zawierającego substancję czynną, która nie została zatwierdzona, oferowanie produktu po wygaśnięciu lub cofnięciu pozwolenia, a także obrót produktem z nieprawidłowym lub niepełnym oznakowaniem w języku polskim. Osobną kategorią jest import spoza UE produktów, które w Polsce nie mają statusu legalnego, oraz sprzedaż przez internet bez wymaganych zezwoleń. Coraz częściej przedmiotem postępowań są oferty na platformach handlu elektronicznego. Warto podkreślić, że przepisy chronią nie tylko porządek rynkowy, ale przede wszystkim zdrowie ludzi i środowisko - dlatego organy traktują te sprawy poważnie, niezależnie od tego, czy sprzedawca działał świadomie, czy wskutek nieznajomości regulacji.
Najczęstsze pytania
Jaka kara grozi za sprzedaż produktów biobójczych bez pozwolenia w Polsce?
Zgodnie z ustawą o produktach biobójczych wprowadzanie do obrotu produktu bez wymaganego pozwolenia jest zagrożone grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Jeżeli produkt zagrażał zdrowiu wielu osób, możliwa jest surowsza kwalifikacja z art. 165 Kodeksu karnego (sprowadzenie niebezpieczeństwa powszechnego), gdzie grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo organ może nałożyć administracyjną karę pieniężną i nakazać wycofanie produktu.
Który organ w Polsce zajmuje się produktami biobójczymi?
Pozwolenia na produkty biobójcze wydaje Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (URPL), który prowadzi też Wykaz Produktów Biobójczych. Nadzór rynkowy sprawują m.in. Państwowa Inspekcja Sanitarna i Inspekcja Handlowa. Na poziomie unijnym ramy wyznacza rozporządzenie BPR (UE) nr 528/2012 oraz Europejska Agencja Chemikaliów (ECHA), zajmująca się zatwierdzaniem substancji czynnych.
Czy odpowiada tylko sprzedawca, czy także firma?
Za przestępstwo odpowiada osoba fizyczna, która podjęła decyzję o wprowadzeniu produktu do obrotu - może to być właściciel, członek zarządu lub osoba odpowiedzialna za zgodność z przepisami. Niezależnie od tego, na podstawie ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, sankcję finansową może ponieść także spółka. W praktyce jedno zdarzenie może więc skutkować dwiema równoległymi liniami odpowiedzialności - osobistej i firmowej.
Czy mogę bronić się tym, że nie wiedziałem o braku pozwolenia?
Brak świadomości może mieć znaczenie, bo przestępstwo wprowadzenia produktu do obrotu bez pozwolenia jest co do zasady umyślne - oskarżenie musi wykazać świadomość i wolę naruszenia. Jeżeli działałeś w usprawiedliwionym przekonaniu o legalności produktu (np. dostawca zapewnił o dopuszczeniu i przedstawił dokumenty), można powoływać się na błąd. Nie zwalnia to jednak automatycznie z odpowiedzialności - profesjonalny sprzedawca ma podwyższony standard staranności i powinien sam sprawdzić status produktu w wykazie URPL.
Powiązane poradniki
- Przestępstwa przeciwko wolności w Polsce — co grozi i jak chronić się jako ofiara
- Świadek w sprawie o przestępstwo seksualne - prawa, obowiązki i wiarygodność zeznań
- Zgoda jako podstawa zgwałcenia – zmiana art. 197 KK i inne nowości w prawie karnym 2025
- Jak zgłosić przestępstwo przeciwko mieniu? Zawiadomienie, dowody i prawa pokrzywdzonego
Podstawa prawna i źródła
Treść ma charakter informacyjny i edukacyjny — nie stanowi porady prawnej. W indywidualnej sprawie skonsultuj się ze zweryfikowanym prawnikiem.
Masz podobną sprawę?
Opisz ją — dobierzemy zweryfikowanego prawnika.
Zgłoś sprawę