
Jaka jest kara za kłamstwo w sądzie?
Prawo karne · 8 min czytania · Redakcja zaufanyprawnik.pl
Pytanie "jaka jest kara za kłamstwo w sądzie" brzmi prosto, ale odpowiedź zależy od tego, kto kłamie i w jakiej roli występuje. Polskie prawo nie karze każdej nieprawdy wypowiedzianej na sali rozpraw. Inaczej traktowany jest świadek, który składa zeznania, a inaczej oskarżony, który broni się we własnej sprawie. Kluczowym przepisem jest art. 233 Kodeksu karnego, opisujący przestępstwo składania fałszywych zeznań. W tym artykule wyjaśniamy, kto i kiedy odpowiada karnie za kłamstwo przed sądem, jakie konkretnie kary przewiduje obecnie obowiązujące prawo, a także w jakich sytuacjach kłamstwo procesowe pozostaje bezkarne. Omawiamy też pokrewne przestępstwa: fałszywe oskarżenie i tworzenie fałszywych dowodów. Uwaga: ten tekst ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady prawnej ani opinii w konkretnej sprawie. Każda sytuacja procesowa jest inna, a ocena karna zależy od szczegółów stanu faktycznego — w razie wątpliwości skonsultuj się z adwokatem lub radcą prawnym.
Fałszywe zeznania świadka — art. 233 § 1 Kodeksu karnego
Podstawowa odpowiedzialność za kłamstwo w sądzie dotyczy świadka. Zgodnie z art. 233 § 1 Kodeksu karnego, kto składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Warto zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze, karalne jest nie tylko aktywne mówienie nieprawdy, ale również zatajenie prawdy — czyli świadome przemilczenie istotnych okoliczności. Po drugie, przepis obejmuje nie tylko postępowanie sądowe, ale każde postępowanie prowadzone na podstawie ustawy (np. przygotowawcze prowadzone przez prokuraturę czy policję), o ile zeznanie ma służyć za dowód. Po nowelizacji Kodeksu karnego, która weszła w życie 1 października 2023 r., kara za to przestępstwo to wyłącznie kara pozbawienia wolności — przepis nie przewiduje już samej grzywny ani ograniczenia wolności jako kary zasadniczej za czyn z § 1. Sąd dysponuje jednak instytucjami łagodzącymi, o których piszemy w dalszej części.
Łagodniejszy typ — kłamstwo z obawy o siebie lub bliskich (§ 1a)
Ustawodawca dostrzegł, że świadek bywa w trudnej sytuacji, gdy prawdziwe zeznanie mogłoby obciążyć jego samego lub osoby najbliższe. Dlatego art. 233 § 1a Kodeksu karnego przewiduje łagodniejszy typ przestępstwa: jeżeli świadek zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Ten typ ma związek z prawem do obrony. Świadek, który nie został pouczony o przysługującym mu prawie do odmowy zeznań lub odmowy odpowiedzi na pytania, jest dodatkowo chroniony. Zgodnie z art. 233 § 3 Kodeksu karnego nie podlega karze za czyn z § 1a ten, kto składa fałszywe zeznanie, nie wiedząc o prawie odmowy zeznania lub odpowiedzi na pytania. Innymi słowy: jeśli sąd lub organ nie pouczył świadka o tych uprawnieniach, a świadek skłamał z obawy o siebie lub bliskich, może uniknąć odpowiedzialności karnej.
Warunek karalności — pouczenie i przyrzeczenie (§ 2)
Nie każde kłamstwo świadka prowadzi do odpowiedzialności karnej. Art. 233 § 2 Kodeksu karnego ustanawia istotny warunek: odpowiedzialność karna powstaje tylko wtedy, gdy przyjmujący zeznanie, działając w zakresie swoich uprawnień, uprzedził zeznającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznanie lub odebrał od niego przyrzeczenie. W praktyce oznacza to, że przed przesłuchaniem świadek powinien zostać pouczony, że za zeznanie nieprawdy grozi mu odpowiedzialność karna (w postępowaniu cywilnym świadek może też składać przyrzeczenie). Jeśli takiego pouczenia zabrakło, samo kłamstwo — choć naganne — nie wypełnia znamion przestępstwa z art. 233 KK. Dlatego pouczenie o odpowiedzialności karnej jest standardowym elementem każdego przesłuchania świadka. Warto podkreślić, że pouczenie musi pochodzić od organu działającego w granicach swoich uprawnień (sąd, prokurator, funkcjonariusz prowadzący postępowanie na podstawie ustawy).
Dlaczego oskarżony może kłamać, a świadek nie
Najczęstsze nieporozumienie dotyczy tego, że "w sądzie nie wolno kłamać". Tymczasem prawo wyraźnie różnicuje role procesowe. Świadek składa zeznania i odpowiada za ich prawdziwość. Natomiast oskarżony (a w postępowaniu przygotowawczym — podejrzany) składa wyjaśnienia, a nie zeznania, i co do zasady nie odpowiada karnie za kłamstwo we własnej sprawie. Wynika to z prawa do obrony oraz zasady, że nikt nie ma obowiązku dostarczać dowodów na swoją niekorzyść (gwarancje te przewiduje m.in. art. 6 i art. 74 § 1 Kodeksu postępowania karnego). Oskarżony może więc odmówić składania wyjaśnień, odmówić odpowiedzi na poszczególne pytania, a nawet przedstawiać nieprawdziwą wersję wydarzeń, broniąc się — i nie popełnia z tego powodu przestępstwa fałszywych zeznań. Granica jest jednak istotna: prawo do obrony nie obejmuje fałszywego oskarżania innej osoby ani tworzenia fałszywych dowodów. Jeśli broniąc się, oskarżony bezpodstawnie pomawia o przestępstwo konkretną osobę, może odpowiadać za fałszywe oskarżenie (art. 234 KK) lub za tworzenie fałszywych dowodów (art. 235 KK).
Fałszywa opinia biegłego oraz powiązane przestępstwa
Kłamstwo w postępowaniu nie ogranicza się do świadków. Art. 233 § 4 Kodeksu karnego przewiduje, że kto jako biegły, rzeczoznawca lub tłumacz przedstawia fałszywą opinię, ekspertyzę lub tłumaczenie mające służyć za dowód, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10 — czyli surowszej niż w przypadku zwykłego świadka. Jeżeli biegły działa nieumyślnie, narażając na istotną szkodę interes publiczny, grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 3 (art. 233 § 4a KK). Kodeks przewiduje też instytucje łagodzące. Zgodnie z art. 233 § 5 KK sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia, jeżeli fałszywe zeznanie, opinia lub tłumaczenie dotyczy okoliczności niemogących mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy albo gdy sprawca dobrowolnie sprostuje fałsz, zanim nastąpi — choćby nieprawomocne — rozstrzygnięcie sprawy. Do kategorii "kłamstwa wobec wymiaru sprawiedliwości" zaliczają się również: - Fałszywe oskarżenie (art. 234 KK) — kto przed organem powołanym do ścigania lub orzekania fałszywie oskarża inną osobę o popełnienie czynu zabronionego (przestępstwa, wykroczenia, przewinienia dyscyplinarnego itp.); podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. - Tworzenie fałszywych dowodów (art. 235 KK) — kto przez tworzenie fałszywych dowodów lub inne podstępne zabiegi kieruje przeciwko określonej osobie ściganie; podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. - Fałszywe zawiadomienie o przestępstwie (art. 238 KK) — kto zawiadamia organ ścigania o przestępstwie, wiedząc, że go nie popełniono; podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Dodatkowo art. 233 § 6 KK rozciąga część zasad odpowiedzialności na osoby składające fałszywe oświadczenia, jeżeli przepis ustawy przewiduje możliwość odebrania oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej (np. niektóre oświadczenia majątkowe).
Najczęstsze pytania
Czy za każde kłamstwo w sądzie grozi więzienie?
Nie. Karalne są przede wszystkim fałszywe zeznania świadka, i to pod warunkiem, że został on uprzedzony o odpowiedzialności karnej lub odebrano od niego przyrzeczenie (art. 233 § 2 KK). Oskarżony, który składa wyjaśnienia i broni się we własnej sprawie, co do zasady nie odpowiada karnie za kłamstwo — wynika to z prawa do obrony.
Ile lat więzienia grozi za fałszywe zeznania?
Za fałszywe zeznania świadka grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat (art. 233 § 1 KK). Łagodniejszy typ — gdy świadek kłamie z obawy przed odpowiedzialnością karną własną lub osób najbliższych — zagrożony jest karą od 3 miesięcy do 5 lat (art. 233 § 1a KK). Fałszywa opinia biegłego, rzeczoznawcy lub tłumacza podlega karze od roku do 10 lat (art. 233 § 4 KK).
Czy oskarżony może bezkarnie kłamać w sądzie?
Oskarżony składa wyjaśnienia, a nie zeznania, i nie odpowiada za fałszywe zeznania we własnej sprawie. Jest to element prawa do obrony oraz zasady, że nikt nie ma obowiązku dostarczać dowodów na swoją niekorzyść. Granicą jest jednak fałszywe oskarżenie innej osoby (art. 234 KK) lub tworzenie fałszywych dowodów (art. 235 KK) — te czyny są karalne (oba zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5).
Czy można uniknąć kary za fałszywe zeznanie?
W pewnych sytuacjach tak. Świadek nie podlega karze, jeśli skłamał z obawy o siebie lub bliskich, nie wiedząc o prawie do odmowy zeznań (art. 233 § 3 KK). Ponadto sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary lub odstąpić od jej wymierzenia m.in. wtedy, gdy fałsz nie mógł wpłynąć na rozstrzygnięcie albo gdy sprawca dobrowolnie sprostuje zeznanie przed rozstrzygnięciem sprawy (art. 233 § 5 KK).
Powiązane poradniki
Podstawa prawna i źródła
Treść ma charakter informacyjny i edukacyjny — nie stanowi porady prawnej. W indywidualnej sprawie skonsultuj się ze zweryfikowanym prawnikiem.
Masz podobną sprawę?
Opisz ją — dobierzemy zweryfikowanego prawnika.
Opisz sprawę